Kraina Dolnego Renu

Do tej francuskiej krainy trafiamy nie przypadkowo. Bo zareklamowana jako miejsce nader zielone, w sercu którego znajdują się bajeczne, malutkie wioseczki, usytuowane między niewysokimi zalesionymi górkami. Te z kolei kryją w sobie niezliczoną ilość zamków i zamkowych ruin. Dobre na weekendowe spacery zarówno dla małych jak i dużych wędrowników.

A przy tym tak nie daleko od naszej nowej bazy wypadowej 😉

 

Niederbronn-les-Bains

fot. Niederbronn-les-Bains

 

Przyjeżdżamy w okolice miasteczka Niederbronn-les-Bains, gdzie fartem dzień przed wyjazdem udało nam się znaleźć nocleg. Na szlak, wyszukany na chybił trafił w dniu przyjazdu, prowadzący do ruin zamku Wasenbourg, wyruszamy spod małego kościółka. Już pierwszą atrakcją napotkaną zaraz po wyjściu z auta okazują się być lamy, które sporym stadkiem obserwują nas zza ogrodzenia tuż przy parkingu. Robiąc dosłownie parę kroków dalej trafiamy na istne zoo. Za kolejnym ogrodzeniem dostrzegamy kroczącego dumnie pawia, biegające po zielonej trawie świnki morskie czy stado koziołków zjeżdżających na dziecięcej zjeżdżalni! Taak! Idąc dalej wzdłuż ogrodzenia natrafiliśmy jeszcze na dzika oraz świnie w błotnej zagrodzie. To dopiero niespodzianka. Następnie szlak skręca już do lasu, prowadząc nas mocno w górę by potem prawie u szczytu rozgałęzić się na wiele szerszych dróżek, będących również ścieżkami rowerowymi. W końcu dochodzimy do ruin zamku, z którego rozpościera się panorama na leżące u jego stóp miasteczka.

 

Wasenbourg

fot. Wasenbourg

 

Popołudnie oraz wieczór spędzamy na spacerowaniu po naszym miasteczku, kończąc jako widownia na lokalnym koncercie-festynie zlokalizowanym na placu w samym centrum. A Czarek jak to Czarek zachęcony skoczną muzyką porywa mnie do tańca i tak wieczór upływa nam w podskokach 😉

 

Następnego dnia postanowiliśmy znów na szybko poszukać kolejnych szlaków prowadzących do zamków. Nasz wybór całkiem przypadkowo padł na zamek Windstein i okazał się on strzałem w dziesiątkę! Co prawda bardzo dużo drogi pokonuje się samochodem i zostaje tylko niewielkie podejście pod same bramy ruin ale za to są to ruiny nie byle jakie. Niegdyś zamek wkomponowany był idealnie w czerwone bloki skalne, dziś tu i ówdzie pozostały wykute w kamieniu przejścia z komnaty do komnaty czy schody prowadzące na wyższe kondygnacje. A samo obchodzenie tych pozostałości dostarczyło nie lada emocji Czarkowi, który zachwycony był możliwością drobnego wspindrania się po skałkach. Co nas zaskoczyło to to, że wszystkie skały górujące pośród ruin obite są trasami wspinaczkowymi i to w ocenie starego wspinacza Mariusza, należącymi do nie najłatwiejszych. Tylko wspinających się brakuje… Na przeciwnym wzgórzu, na które bardzo szybko można się dostać, znajduje się druga część zamku, bardziej okazała i lepiej zachowana.

 

Ruiny Zamku Windstein

fot. Ruiny Zamku Windstein

 

Mając jeszcze trochę czasu w zapasie przed powrotem do domu, zaliczamy następny zamek a właściwie jego kompletne ruiny na szczycie jednego z pagórków. Jednak tym razem docierając do celu jesteśmy rozczarowani, bo w rzeczywistości są to mało okazałe ruiny w środku lasu. Okazuje się, że okolica jest tak bogata w zamki bądź ich ruiny, że wybierając szlak na chybił trafił nigdy nie wiadomo na co się trafi 😉

 

Granicę między Francją a Niemcami przekraczamy tym razem przejściem tak małym, że jadąc drogą wydawało nam się, że znajdujemy się na ścieżce rowerowej! Wjeżdżając do Niemiec już po chwili znajdujemy się w zagłębiu upraw winorośli. Toteż zaaferowani tak dużą ilością winnic robimy zakupy w przydrożnym straganie oferującym regionalne trunki…

 

Winnice w okolicach Landau

fot. Winnice w okolicach Landau

 

 

A ponieważ na niemieckich drogach roi się od remontów, nawigacja planując nam objazd płata  figla i na sam koniec, właściwie już nie daleko naszego mieszkania, ku uciesze Czarka, funduje nam jeszcze przeprawę promową przez Ren.

 

PRZYDATNE INFORMACJE

 

  • Niederbronn-les-Bains – dla kamperowców znajduje się tam bezpłatny parking w środku miasteczka GPS 48°56’55.0″N+7°38’48.7″E
Parking dla kamperów w Niederbronn-les-Bains

fot. Parking dla kamperów w Niederbronn-les-Bains

  • Zamek Wasenbourg – GPS 48°57’36.4″N 7°36’57.6″E
  • Zamek Windstein – GPS 48°59’36.4″N 7°40’42.5″E

 

 

Tekst i zdjęcia: Joanna Kluska – Caravaning World

Kraina Dolnego Renu

Do tej francuskiej krainy trafiamy nie przypadkowo. Bo zareklamowana jako miejsce nader zielone, w sercu którego znajdują się bajeczne, malutkie wioseczki, usytuowane między niewysokimi zalesionymi górkami.

Mozaiki nie tylko w Pafos i wodospady pełne kotów

Mimo, że stacjonowaliśmy po wschodniej stronie wyspy, jej druga część nie mniej nas ciekawiła. Dlatego długo się nie namyślając wsiedliśmy któregoś dnia do auta i w drogę.

Kamper Prestige

20-117 Lublin, ul. Podwale 15 (woj.  lubelskie)
kom. : 725 305 200

zarezerwuj@kamperprestige.pl

http://kamperprestige.pl/

Plażowanie po cypryjsku

Hura! Znowu jesteśmy na plaży! A kto z nas cieszył się z tego powodu najbardziej? Oczywiście, że Czarek…

Cypr w obliczu podziałów

Lecimy na Cypr! Takie słowa pewnie już nie raz słyszeliście od waszych znajomych. Słońce, piękne plaże, palmy i ta pewna pogoda jeszcze na długo przed i po właściwym sezonie to niewątpliwe atuty Cypru…

Wschodnia Sycylia

Nasz pobyt na Sycylii zbiegł się z wybuchem Etny, która to 3 dni przed naszym przylotem obudziła się ze snu…

W zachodniej Sycylii

Już dawno chodziły nam po głowie Włochy, które kiedyś za młodu liźnięte przez nas osobno, chcieliśmy tym razem „poprawić” razem w trójkę…

campery-jester

51-427 Wrocław, ul. Kowalska 63 (woj. dolnośląskie)
tel. : 71 3458600

info@campery-jester.pl

http://campery-jester.pl/pl/wynajem-kamperow/

Zamek Orawski – Oravský Podzámok

Są takie miejsca i w Polsce i zagranicą, które jeżdżąc tu i tam, mijamy czasem nawet i dziesiątki razy i zawsze mówimy sobie

Motorhome

05-480 Karczew, ul. Ks. Kard. Stefana Wyszyńskiego 5  (woj. mazowieckie)
kom: 535 100 547

info@motorhome.pl

http://www.motorhome.pl/

Isle of Skye

Na tą wdzięcznie brzmiącą wyspę docieramy kamperem jedynym łączącym ją ze Szkocją mostem z miejscowości Kyle of Lochalsh…

Lanzarote – wyspa rachunku sumienia

Lot na Lanzarote to nasz ostatni skok w Świat w 2016 roku. Jako, że zahaczał on o Święta Bożego Narodzenia, stał się on dla nas nieco wyjątkowy, ponieważ pierwszy raz spędzaliśmy ten właśnie czas poza domem…

Camperniki

44-196 Knurów ul. Letnia 10 (woj. śląskie)
kom. 501 283 850

camper@camperniki.pl

http://camperniki.pl/

Caravan Serwis

62-050 Mosina ul. Chopina 1a (woj. wielkopolskie)
kom. 608824800

Caravan-serwis@wp.pl

http://www.caravan-serwis.pl/

Z biletem przez Szkocję

Tak się zdarzyło i to zupełnie przypadkowo, że gdy dotarliśmy kamperem do pierwszego punktu programu na naszej mapie rzeczy według nas ciekawych bądź wartych zobaczenia w Szkocji…

Facebook

Like this

Share This

Szukaj

O Nas

CaravaningWorld to właśnie my

CaravaningWorld to właśnie my! Młoda, szalona rodzinka w składzie: Asia, Mariusz i Czarek liczący sobie już 4,5 roku. Pomysłowi, ambitni, nie lubiący stać w miejscu, staramy się nie poddać codziennej rutynie. Pracujemy a w wolnych chwilach marzymy o podróżach. Więcej o nas

Najpopularniejsze artykuły:

Kamperem do Pekinu 2015
1. Kamperem do Pekinu 2015

W zachodniej Sycylii
2. W zachodniej Sycylii

Kamperem dookoła Balatonu
3. Kamperem dookoła Balatonu

Pico del Teide – Piekielna Góra Teneryfy
4. Pico del Teide – Piekielna Góra Teneryfy

Chorwacja, Czarnogóra i Albania kamperem w rytmie Bałkanicy 2015
5. Chorwacja, Czarnogóra i Albania kamperem w rytmie Bałkanicy 2015

Finlandia – nasz kamperowy pierwszy raz
6. Finlandia – nasz kamperowy pierwszy raz

Współpraca

Rowery MTB z półki premium
Rowery MTB z półki premium

noclegi Szczawnica, pokoje Szczawnica, apartamenty Szczawnica
Bezpłatna baza noclegów

Newsletter